Pomysł strony pojawił się zimą 2009 roku, jednak moja przygoda z szyciem zaczęła się dużo wcześniej. Zawsze lubiłam szyć, haftować i rzeźbić. Tworzenia strojów z okresu wczesnego średniowiecza jest jedną z moich pasji, która staram się rozwijać. Są to próby rekonstrukcji strojów z okresu wczesnego średniowiecza, opieram się na znaleziskach i źródłach historycznych. Jednak dobór tkanin i kolorystyka to wyłącznie moja inwencja twórcza.

Chyba jest to właściwe miejsce żeby napisać kilka słów o sobie.
Od urodzenia jestem związana z Beskidami natomiast Wisła to moje rodzinne miasto. Mam tu swoje ulubione miejsca, w których dobrze mi się pracuje. Jednak moja niespokojna dusza ciągle mnie popycha w wiele ciekawych i niezapomnianych miejsc.
Ukończyłam Wyższa Szkołę Inżynierii Dentystycznej w Ustroniu, następnie kontynuowałam studia na Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie i zaostałam absolwentką Technologii Chemicznej Surowców Ceramicznych o specjalności bioceremika. W kręgu moich zainteresowań znajduje się również antropologia oraz ukończyłam etnologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jest to połączenie co najmniej dziwne lecz okazało się, że można być inżynierem o humanistycznym zacięciu.
Moja przygoda w ruchem rekonstrukcyjnym zaczęła się bardzo dawno temu... mogę powiedzieć, że zawsze celem było wczesne średniowiecze, jednak po drodze były rożne epoki. W 2004 razem z grupa znajomych założyliśmy drużynę w Cieszynie. Nasze drogi rozeszły się w 2006 roku, wtedy to związałam się z Bielską Drużyną Najemną. Od 2012 roku postanowiłam działać jako niezależny rzemieślnik. Bycie Wikingiem to mój sposób na życie a nie jakaś weekendowa pasja.

Na wielu imprezach historycznych z okresu wczesnego średniowiecza można zobaczyć mój kram zazwyczaj jako część obozu Bielskiej Drużyny Najemnej. Można również obejrzeć prezentację rzemiosła historycznego na której pokazywane są techniki tkackie, sposoby ozdabiania tkanin, sposoby wykańczania poszczególnych elementów strojów jak również są prezentowane sposoby robienia i ozdabiania naczyń ceramicznych bez użycia koła garncarskiego.

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do powstania tej strony.
Jorunn.





















